← Artykuły

Kura – nasz mały dinozaur

Kura – nasz mały dinozaur

W Tatrzańskim Parku Edukacyjnym mieszkają KURY DOMOWE.


Ktoś może powiedzieć „Phi! Kura!


Taka zwyczajna!” Otóż kury wcale nie są zwyczajne i mają wiele ukrytych talentów, bogatą historię i ciekawych przodków. Jeśli do tego dodamy znaczenie symboliczne i terapeutyczne, kura ukarze nam się w zupełnie innym świetle. Ach! I oczywiście nie zapominajmy o kurze żywicielce, która może nie znosi złotych jajek, ale na pewno zdrowe.


Zacznijmy więc od jej niedocenianych talentów. Pierwszy, to umiejętność latania – może nie jest to najznakomitszy lotnik, ponieważ zdolności latania ogranicza jej budowa ciała i waga, ale jednak… kura lata. Potrafi wzbić się na wysokość kilku metrów i jest to ważna umiejętność, zwłaszcza w chwilach zagrożenia. Gdyby człowiek mógł wzbić się na wysokość kilku metrów, to zdecydowanie byłaby supermoc.


Kura odznacza się również niebywałym wzrokiem. Dostrzega więcej kolorów od nas, potrafi wypatrzeć wroga czyhającego na nią z ziemi i powietrza, oraz widzi najdrobniejsze szczegóły. Jej spostrzegawczość można spokojnie nazwać legendarną, więc nie ukryje się przed nią żadne, nawet najdrobniejsze ziarnko pszenicy.


Kolejna umiejętność jest wprost wyjęta z jednego z odcinków Pingwinów z Madagaskaru – kury, to przebiegłe matematyczki. Ustalono, że potrafią liczyć… do pięciu. Pewnie nie dostaną się do Amerykańskiego Kongresu, ale sprawnie przewidzą tor ruchu obiektów – czyli potrafią logiczne myśleć!


Kura, to także niezła „lingwistka” – potrafi porozumiewać się z koleżankami wykorzystując kilkadziesiąt różnych dźwięków. Ciekawe, o czym kury dyskutują, gdy człowiek nie słucha? Z pewnością nas obgadują i śmieją się z naszej nieporadności, rozmiarów i umiłowania do… jajecznicy.


Ostatnim talentem, któremu się przyjrzymy, są cyrkowe umiejętność tych niezwykłych ptaków domowych. Kury potrafią nauczyć się wielu sztuczek, są bystre i przy odpowiednim podejściu i pracy, mogą omijać przeszkody, skakać przez nie, a nawet aportować. Znane są także z pamięci do twarzy – przyjmuje się, że rozpoznają około 100 twarzy, więc następnym razem, gdy zauważysz, że kura Ci się przygląda wiedz, że Cię zapamiętała i bądź grzeczny.


Lecz KURA, to nie tylko talenty, ale także bogata symbolika. Na pierwsze miejsce wysuwa się kura – strażniczka domowego ogniska. Po części wynika to z jej instynktu macierzyńskiego, po części z tego, że może wyżywić rodzinę. Samo hasło „kura znosząca złote jajka”, to nie tylko pobożne życzenie i odwołanie do słynnej baśni Ezopa, ale także świadomość, że w dawnych czasach kura ratowała od głodu i przynosiła domownikom prawdziwe złoto – czyli zdrowie i przetrwanie.


Pozostając dalej w temacie opiekuńczości i troskliwości należy wspomnieć o kurze, jako symbolu dostatku i płodności. Wszystkie te atrybuty nierozerwalnie się ze sobą łączą i odsłaniają przed nami obraz ptaka może i latającego nisko, ale na pewno mierzącego wysoko.


Matczyna opieka, troskliwość, powodzenie, zdrowie, płodność, bezpieczeństwo, szczęście i harmonia – to wszystko sprawia, że kura kojarzy się wyłącznie z pozytywnymi rzeczami, a jako bohaterka baśni i bajek, także prezentuje się wyjątkowo dobrze.


Z jednym, małym wyjątkiem… W dawnych wierzeniach ludowych kura, która piała jak kogut, zachowywała się nietypowo i zwracała na siebie uwagę, była traktowana jako zła wróżba i – aby uchronić się przed nieszczęściem – należało ją szybko zjeść. Jednak spokojnie, te czasy minęły i teraz kury bez obaw mogą piać jak koguty… ale w lesie, gdy natkniecie się na chatkę na kurzej łapce – to może lepiej dyskretnie się wycofajcie…


Przyszedł czas bodaj na najciekawszą część naszej kurzej opowieści, mianowicie przyglądnijmy się kurzym przodkom – dinozaurom. Bowiem kura – okazuje się – że nie tylko przypomina dinozaury, ale jest dinozaurem należącym do rzędu teropodów. Najdziwniejsze i jednocześnie najbardziej fascynujące, jest jej spokrewnienie z tyranozaurami (popularnymi T-rexami).


Ta, często niedoceniana przedstawicielka dinozaurów, na każdym kroku zaskakuje. Jej charakterystyczne cechy, takie jak upierzenie, łuski na nogach i sposób poruszania się, nieodłącznie wskazują na czasy prehistoryczne, gdy po Ziemi chodziły bardzo duże kury.


Na koniec wyobraźcie sobie kurę, która sięga wam do pasa i odpowiedzcie na pytanie: Czy taką kurę można by było zignorować, mówiąc: „Phi! Kura! Taka zwyczajna!”?


Zadzwoń