← Artykuły

Wierzbówka kiprzyca – gdy przyroda zakłada różowe okulary...

Wierzbówka kiprzyca – gdy przyroda zakłada różowe okulary...

Spektakl! Tak można nazwać czas kwitnienia wierzbówki kiprzycy w Tatrach. Tłumy turystów przyjeżdżają, by podziwiać ten teatr koloru… ale czy poza widowiskowym różowym, purpurowym lub jasnofioletowym dywanem wierzbówka może nas czymś zaskoczyć?


Oczywiście!


Wierzbówka kiprzyca w Tatrach rozpoczyna swój występ na przełomie lipca i sierpnia i to wtedy można podziwiać różowe dywany na Hali Gąsienicowej, Rusinowej Polanie czy Hali Kondratowej. W wyższych partiach gór można ją spotykać do końca sierpnia a nawet początkiem września. Warto jednak pamiętać, że jest to roślina występująca w całej Polsce i poza Tatrami roztacza swój urok na skrajach lasów, przy drogach a także na pogorzeliskach, gdzie potrafi szybko się rozrosnąć. Pięknie kwitnie także po słowackiej stronie Tatr, tak więc wybierając się w okresie wakacyjnym np. do Śląskiego Domu, czy Popradzkiego Plesa natrafi się na nią w dużych skupiskach, przy szlakach i na zielonych zboczach. Wierzbówka jest wieloletnia, odporna na zimno, ekspansywna, zatem jej obecność jest stałą, coroczną przyjemnością dla naszych oczu.


Ta wyjątkowo piękna roślina była i nadal jest stosowana w ziołolecznictwie. Wielu zapomina o zdrowotnych właściwościach wierzbówki a według wiedzy ludowej, przekazywanej z „dziada pradziada” ta różowa bohaterka łąk ma zbawienny wpływ na chociażby układ moczowy. Napar z jej kwiatów i ziela działa moczopędnie i skutecznie potrafi usunąć toksyny z organizmu. Nie można pominąć jej kojącego wpływu na zszargane nerwy, zaś napar stosowany na podrażnioną skórę pomaga w leczeniu stanów zapalnych. Wierzbówka może być także ratunkiem na problemy z brzuszkiem i niestrawność, ponieważ jest znana chociażby z łagodzenia biegunek. Oczywiście, jak to z każdym leczniczym preparatem bywa, należy dobrze zapoznać się z „ulotką” a najlepiej przed zastosowaniem skonsultować się z lekarzem, lub osobą dysponującą wiedzą specjalistyczną w zakresie ziołolecznictwa.


Wierzbówka kiprzyca dostępna jest także pod postacią herbatki o nazwie Iwan Czaj i ten oto napój ułatwia zasypianie, łagodzi stres, wycisza, jest dobrym sposobem na bóle głowy, dobrze wpływa na trawienie i wspomaga odporność. Iwan Czaj jest bogaty w witaminę C i żelazo, co może skutecznie wspomóc osoby zmagające się np. z anemią. Śmiało można nazwać ją rośliną nie tylko piękną, ale i niezwykle przydatną.


Na koniec trzeba wspomnieć o symbolicznym znaczeniu wierzbówki kiprzycy. Pierwsze i w naszym kraju podstawowe znaczenie wierzbówki, wiąże się z jej okresem kwitnienia i oznacza schyłek górskiego lata. Lecz, jak już wiemy, wierzbówka chętnie rośnie na pogorzeliskach, co prowadzi nas do kolejnego symbolu, mianowicie symbolu odrodzenia i przetrwania. Wierzbówka w tym znaczeniu jest rośliną, która pokazuje, że życie może na nowo rozkwitnąć… nawet z popiołów. Kontynuując jej związek z żywiołem ognia nie można pominąć silnej wiary w to, że wierzbówka kiprzyca jest duszą drzewa, które spłonęło od uderzenia pioruna.


Podsumowując – wierzbówka kiprzyca, to roślina, która zaskakuje nas nie tylko swym pięknem, kolorami, ale także właściwościami leczniczymi, wspomagającymi organizm i bogatą symboliką. Polany pełne różowego kwiecia od tej pory mogą się kojarzyć zarówno z walorami estetycznymi, baśniowymi… i aptecznymi. Powyższa wiedza jest kolejnym dowodem na to, że natura, przyroda to lek – zarówno ten dosłowny, pomagający na fizyczne dolegliwości, jak i ten kojący nerwy, wyciszający i wpływający pozytywnie na ludzką psychikę.


Zadzwoń